Rozmowa z Lori MacVittie, Principal Threat Evangelist, F5 Networks, profesjonalistką IT, ekspertką rozwiązań chmurowych z F5 – o kobietach w IT.

Dlaczego wybrałaś karierę w IT?

Moja mama byłą programistką w latach siedemdziesiątych, więc nie byłam pierwszą kobietą w rodzinie, która postanowiła robić karierę w obszarze technologicznym. Mama często przynosiła ze sobą pracę do domu, a mnie to fascynowało. Kiedy w końcu dostaliśmy komputer byłam już „zarażona” – to wtedy zaczęła się moja miłość do technologii. Jako nieco introwertyczna osoba, mając wybór rozmowy z komputerem lub ludźmi wybierałam komputer, bo mnie słuchał. Następnie ukończyłam studia licencjackie i magisterskiej w naukach komputerowych a po studiach pracowałam jako deweloper i architekt. Po paru latach przeniosłam się do sektora wydawniczego. To było coś innego, ale ciągle związanego z moją pasją do technologii, ponieważ moja praca polegała na tym, aby ze złożonych technologii tworzyć coś bardziej dostępnego poprzez opisywanie ich w sposób, który niemal każdy mógłby zrozumieć. W 2006 roku dołączyłam do F5 i to tutaj właśnie dwie dotychczasowe ścieżki mojej kariery połączyły się. Na stanowisku, które teraz piastuję jestem odpowiedzialna za edukację i popularyzację obszaru usług aplikacyjnych w portfolio produktów F5. Innymi słowy destyluję koncepcje techniczne w coś, co większość ludzi będzie w stanie zrozumieć. Obejmuje to opracowywanie artykułów technicznych o różnych zagadnieniach włącznie z architekturami i ochroną aplikacyjną do chmury obliczeniowej i technologii DevOps.

Jakie przeciwności napotykałaś w karierze?

Byłam szczęściarą, że nie napotkałam dotychczas wielu przeszkód w karierze, które byłyby związane z moją płcią. Obszar środkowego zachodu jest pełen firm ubezpieczeniowych, w których większość programistów to zwykle kobiety. Zawsze wydawało mi się, że kobiety w tego typu zawodach są częścią naszej kultury. Mimo tego, w trakcie kariery doświadczyłam sytuacji, w których koledzy – mężczyźni w pracy nie chcieli przyjmować porad od kobiety czy też, np. podczas konferencji, byli kompletnie zadziwieni, kiedy zdawali sobie sprawę z tego, że dokładnie wiem o czym mówię. Więc pytałam: dlaczego założyłeś, że nie wiem? To frustrujące sytuacje, ale przechodziłam nad nimi szybko do porządku dziennego – nie wolno pozwolić tego typu ludziom aby Cię pociągali w dół.

Jakie są główne wyzwania, które napotykają kobiety na różnych stadiach swoich karier? Na przykład: jakie są wyzwania, które napotyka młoda kobieta planująca karierę w tym obszarze, w porównaniu do kobiety na seniorskim stanowisku?

To są raczej oczywiste ogóle różnice w wyzwaniach – dość uniwersalne. Uważam, że im bardziej jesteś zaawansowana w karierze, tym mniej masz możliwości postępu – progresu. Z czasem coraz mniej jest posad ukierunkowanych na to, co chciałabyś robić i warto podchodzić do tematu osobistego rozwoju bardziej strategicznie, upewniając się, że ma się odpowiednie kwalifikacje, żeby wskoczyć na wyższy poziom. We wczesnych stadiach kariery rzadko zastanawiamy się  co nas spotka na tej ścieżce za dwadzieścia lat. Trudno jest wyobrazić sobie nawet co będzie za pięć lat, a co dopiero później. Na początkowym etapie kariery wyzwaniem będzie wybór swojej dziedziny specjalizacji i zbudowanie reputacji w środowisku, co potem strategicznie pomoże na dalszych etapach. Wybór firmy, która najlepiej odpowiada Twoim priorytetom i zrównoważeniu kariery z życiem prywatnym jest istotnym czynnikiem, ponieważ sprawi, że będziesz w stanie stabilnie rozwijać się w zaplanowanym kierunku. Jeśli Twoim priorytetem jest rodzina, nie będziesz chciała pracować dla firmy, która tego nie szanuje. Jeśli Twoim priorytetem jest Twoja kariera, to wolałabyś być pewna, że odpowiednia firma zapewni Ci możliwości rozwoju w takim kierunku.

Jakie są postawy kulturowe w sektorze chmurowym i technologicznym?

Nie wiem, czy to przypadek czy nie, ale wraz ze wzrostem chmury dało się odczuć wzrost wsparcia dla kobiet w sektorze. Kultura przemysłu chmurowego jest bardzo przyjazna, zaś technologie chmurowe są zwykle postrzegane jako demokratyzujące źródła potrzebne kobietom do rozwijania przedsiębiorczości.

Czy możliwości dla kobiet w sektorze technologicznym i sektorze chmurowym są inne?

Nie wydaje mi się, żeby możliwości były różne, poza obszarem start-upów. Chmura ułatwia każdemu realizowanie pomysłów, dzięki szerokiej gamie opcji dostępnych w tym środowisku. Jesteśmy świadkami eksplozji start-upów prowadzonych przez kobiety, które działają w chmurze i na niej, z jej pomocą. Adaptacja rozwiązań bazujących na chmurze w środowisku pracy oznacza także, że łatwiej jest o równowagę praca-dom ponieważ narzędzia, których się potrzebuje do wykonania zadań są dostępne skądkolwiek pracujesz i zawsze – nawet z domu. Postrzegam tę dostępność, jako możliwość zwiększania akceptacji dla zdalnej pracy korporacyjnej – jeśli tylko istnieje taka potrzeba i może zmniejszyć stres kobiet, które zmagają się z kwestią równowagi pomiędzy życiem prywatnym, a zawodowym.

Czy kobiety mają więcej pozytywnych doświadczeń w branży cloud niż w generalnie w branży technologicznej?

Anegdotycznie rzecz ujmując, myślę, że branża chmurowa jest bardziej przyjazna i stawia mniej wyzwań w sensie budowania swojej wiarygodności niż inne sektory technologiczne.

Jaką poradę dałabyś dziś młodszej sobie, a z jakiej porady skorzystałaś kiedyś w przeszłości i teraz żałujesz? 

Porada dla młodszej mnie: nigdy nie odwracaj się od możliwości bycia liderem – nie możesz ciągle programować! Porada, z której skorzystałam i żałuję: tuż przed osiągnięciem stopnia naukowego w mojej dziedzinie miałam jeszcze ukończyć licencjat z filozofii. Skorzystałam jednak z porady, aby po prostu wyjść do „realnego świata” i żałuję, że nie poświęciłam czasu, aby osiągnąć ten stopień.

Czy poleciłabyś kobietom, które walczą o swoje miejsce w zawodach technologicznych aby raczej planowały karierę w branży przetwarzania chmurowego?

To zależy od tego, dlaczego dana kobieta zmaga się z przeszkodami czy ma utrudnione postępy w branży technologicznej. Niektóre problemy nie dotyczą sektora czy technologii samej w sobie; problemy mogą wynikać z kultury korporacyjnej czy lokalizacji – regionu. Nie uważam, że „chmura” jest panaceum na wyzwania w karierze, ale powiększa się fenomenalnie szybko, więc to samo w sobie daje więcej otwartych możliwości, jeśli kobietom miałoby być trudno w ich obecnej branży. Najważniejsze dla mnie jest to, że dane i komputery nie dbają o płeć, więc kobiety też nie powinny się tym przejmować. Moja porada byłaby taka, że jeśli jesteś zainteresowana karierą w obszarze technologicznym – po prostu idź w tym kierunku. Gdziekolwiek się nie zwrócisz, jest bardzo prawdopodobne, że skończysz w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, a jeśli to sprawia, że nie czujesz się komfortowo – w porządku. Upewnij się za to, że znajdziesz mentora albo przyjaciela, taki „wentyl bezpieczeństwa” oraz ciało biznesowo-edukacyjne w jednym, zapewniające odpowiednie wsparcie dla osiągnięcia Twojego sukcesu zawodowego. Sektor STEM (nauka, technologia, inżynieria i matematyka) ma reputację pola walki kobiet o sukces. Nie zniechęcaj się – jeśli chcemy zmiany, musimy być prekursorkami. Zasadniczo, STEM ma problem ze swoją marką i funkcjonującym w nim stereotypie kobiety, która pracuje w zawodach z nim związanych. Wyobrażamy sobie introwertyczki ubrane na czarno, bez butów na obcasie, ale to naprawdę tak nie wygląda! Jakimkolwiek typem kobiety jesteś, cokolwiek nosisz czy posiadasz jest kompletnie nieistotne. Jest dla Ciebie praca w sektorze. I to jest myśl, którą staram się oswoić wśród moich rówieśników.